AKTUALNOŚCI

20.09.2018 Siatkówka

Ubieraj buty, bo zegar tyka, zbieraj się na mecz Energetyka!

O ukochanych Gorlicach, celach na nadchodzący sezon, ale także o siedzeniu nad Wartą, rodzynkach w serniku, czy pietruszce w rosole. Popularna „Bacha” daje się poznać od nieco innej strony!

Łukasz Klin: Jak żyje się rodowitej wrocławiance w mieście Poznań?

Barbara Cembrzyńska (przyjmująca Enea Energetyk Poznań): Pochodzę z małego miasta na południu Polski - z Gorlic. Podoba mi się, że w Poznaniu mogę znaleźć troszkę spokoju i wyciszyć się w miejscu, gdzie czas wcale nie ucieka tak szybko, jak w większości dużych miast niestety się dzieje. Myślę, że znalazłam tutaj swój malutki kącik, dobrze mi w Poznaniu.

Jakieś ulubione miejsca w Poznaniu już masz, czy nadal szukasz?

Bardzo lubię siedzieć nad Wartą, gdzie śmiało mogę zabrać kartkę, długopis i przelać troszkę swoich emocji, odczuć, odpocząć, położyć się na kocyku. Jest to również fajne miejsce do spotkań ze znajomymi - polecam zwłaszcza latem! :D

Jak to się stało, że z grup młodzieżowych wówczas jeszcze Impela Wrocław, przez Młodą Ligę tego klubu, aż wreszcie przez debiut w ekstraklasie trafiłaś do Enei Energetyka?

Jak to bywa co roku, po zakończeniu sezonu pojawiają się propozycję z klubów. Było ich kilka z przeróżnych miejsc, lecz to właśnie Poznań najbardziej przykuł swoją uwagę. Nadszedł czas na nową przygodę! Podjęliśmy decyzję o transferze do Energetyka. Bardzo szybko się aklimatyzowałam i poczułam "jak u siebie", bo akurat Wrocław i Poznań niewiele się od siebie różnią.

Jak tam praca na treningach przed nowym sezonem, gdzie celem jest mówcie o tym odważnie, i tu brawo awans do Ligi Siatkówki Kobiet? Słyszałem, że mocno jest na treningach i grzmoty słychać!

Na samym początku jasno postawiliśmy sobie cel na sezon 2018/2019. Wszyscy jednogłośnie podjęli wyzwanie, więc jedyne co nam teraz pozostaje to ciężko pracować, walczyć, realizować mniejsze założenia i przede wszystkim podejść do tego bardzo sumiennie. Na dzień dzisiejszy prezentujemy się całkiem nieźle, a myślę, że będzie jeszcze lepiej! Awans do LSK to gruba sprawa, lecz wszystko jest w naszych rękach! Pożyjemy- zobaczymy. Jedyne, czego mogę być pewna - nie odpuścimy.

Sporo nowych twarzy jest w szeregach popularnych #EnergetykGirls, co możesz powiedzieć o nowych koleżankach w Waszym taemie? Chrzest i integracje mają już za sobą?

Pierwsze koty za płoty, jak najbardziej. Wszyscy zostali mile przyjęci do naszej energetycznej rodzinki! Atmosfera w szatni i na boisku jak najbardziej na tak, brak jakichkolwiek zastrzeżeń.

Nie wiem co wolisz bardziej dobrą nutę, czy ciekawą książkę, wybierz sobie proszę. Powiedź mi gdybyś miała porównać #EnergetykGirls w sezonie 2018/2019, do dobrej książki, albo dobrej muzyki, to co byś wybrała i przede wszystkim dlaczego?

Oj, zaskoczyłeś mnie tym pytaniem. Naprawdę. Pierwszą rzeczą, która mi przyszła na myśl to jakiś soundtrack Hansa Zimmera. Tyle wzlotów i upadków, walka, łzy, śmiech. Nie da się tego porównać z czymś konkretnym, ani bardziej ukierunkowanym emocjonalnie.

Na koniec części sportowej pójdziemy trochę w stronę marketingu oraz reklamy, gdybyś miała poznaniaków nie tylko sympatyków sportu zaprosić na Wasze mecze w sezonie 2018/2019 w jednym zdaniu, to jakie byłoby to zdanie? Ewentualnie możesz sparafrazować jakieś hasło z popularnych dziś reklam - dla ułatwienia (uśmiech).

UBIERAJ BUTY, BO ZEGAR TYKA, ZBIERAJ SIĘ NA MECZ ENERGETYKA! Z pewnością każdy znajdzie na hali przy ulicy Chwiałkowskiego coś dla siebie. Od niesamowitych sportowych emocji, aż po parę pięknych kobiet... :D

Teraz poznajmy popularną "Bachę" trochę prywatnie. Czego nie lubisz i dlaczego?

Nie lubię rodzynek w serniku, sporej ilości pietruszki w rosołku i kminku w całości (mielony mi nie przeszkadza). Jedzenie stanowi dla mnie bardzo ważną część życia, a te trzy rzeczy stanowią trio, które wcale mnie nie uszczęśliwia.

Idziemy dalej. Gdybyś miała możliwość zmienić coś w dzisiejszym świecie to co byś zmieniła i dlaczego?

Generalnie, to mogłabym żyć takie 20/30 lat wcześniej. Życie w XXI wieku jest bardzo specyficzne. Mogłabym się tutaj bardzo rozdrabniać, lecz nie ma sensu. Lubię spokój, szczerość, rozmowy w cztery oczy, listy, stare piosenki. Teraz wszystko ucieka w nieco innym kierunku.

Najzabawniejszy tekst/teksty z siatkarskiej szatni jakie dotychczas usłyszałaś? Proszę o chociaż jeden, dwa przykłady, jeśli je pamiętasz

Bardzo chciałabym przytoczyć w tym momencie zmodyfikowane teksty piosenek jednej z zawodniczek, lecz naprawdę - nie jestem w stanie tego zrobić. Ona sama chyba nie potrafi, lecz są one niezastąpione! (wtajemniczeni będą wiedzieć)

Najzabawniejsza sytuacja przed meczem, po zakończeniu meczu, a może nawet w jego trakcie, która przydarzyła się tobie, albo jakieś twojej koleżance z drużyny? Pewnie trochę tego było, sluchamy... (śmiech)

Niejednokrotnie któraś z zawodniczek, bądź nawet zdarzyło się, że członek sztabu w najmniej spodziewanym momencie zaliczył tak zwaną "glebę". Wtedy zawsze uśmiech pojawia się na ustach... Na szczęście obyło się bez uszczerbku na zdrowiu.

Na koniec będzie tak sztampowo, trochę nudniej, ale za to spokojniej. Czego tobie osobiście, indywidualnie oraz Enei Energetykowi Poznań, życzyć na następne tygodnie/miesiące?

Myślę, że tego, co najważniejsze - zdrowia!

Dziękuję za rozmowę.

Z Barbarą Cembrzyńską, rozmawiał: Łukasz Klin

 

reklama

Sponsor tytularny
Sponsorzy
Partnerzy
Media

KS ENERGETYK POZNAŃ

Adres: 60-780 Poznań ul. Grunwaldzka 1
Tel.: 61 865 84 71
biuro@energetykpoznan.pl
klub@energetykpoznan.pl

Skontaktuj się z nami
  • Copyright © 2021 Klub Sportowy Energetyk Poznań
  • Created by H7